Kategoria: (Bez kategorii) Autor: legnica22 Data 27 grudnia 2009

Wyszła cisza za kąta

Szerokie oczy i popiel twarzy

Strasznie skrzypi i jęczy

Powoli przesuwa się ku mnie

 

Stanęła naprzeciw mnie

Patrzy, macha kołtunami

Wyciąga rękę i łapie mnie za dłoń

Idę z nią, nie opieram się, nie wyrywam

 

Wyciąga kościsty palec i pokazuje

To ja! Ale jakiś inny, dziwny

Jakiś cichy, mdły

To ja dziś?

Odpowiedz
Nick: 
Email: 
WWW: 
Treśą: