Archiwum: listopad, 2008

Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 23 listopada 2008

Gdy ziemia z niebem się złączy

Ogień pogodzi się z wodą

Zimno opuści moje serce

Wtedy będę wiedział, że to Ty

 

Oddam Ci moje złamane serce

Żebyś je naprawiła

Oddam Ci duszę bez życia

Żebyś ją wskrzesiła





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 23 listopada 2008

Właśnie o to chodzi

Żeby ciała stały się jednym

Dusze zostały zespawane

Serca biły w jednym tempie

 

Żebyśmy byli w stanie razem

Iść pod prąd, własną drogą

Żeby śmiać się z samych siebie

Budzić się pod jedną pierzyną





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 23 listopada 2008

154.jpg

Daleko od nas

Na biegunie

Idzie dwoje

Trzymając się

 

Oaza spokoju

Pustynia bieli

Nieprzebrane kilometry

Przemierzają razem

 

Maszeruje pingwin

Do młodych

A my gonimy

Marzenia





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 21 listopada 2008

Na stogu siana

Miłość została obrana

Jasiek przyrzekł jej

uczucie aż po kniej

Boryna wielce się wzruszyła

Na słowo mu uwierzyła

Nie jednej kumie się zwierzyła

Jakże się przeliczyła

Miłość męska egoistyczna jest

Nie wiecie nawet jak to jest

Po dziewięciu miesiącach prawie sama została

syna też już miała?                                                            





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 21 listopada 2008

Królowo kier

Co walca trefl

Kantem puściłaś

Na rzecz asa pik

 

Okaż serce

Nie bądź żołądź

Pokaż łzę

I umiłuj się

 

Nie jedną dwójkę

Na wojnę wysłałaś

z ósemki ciała

mięso armatnie zrobić zdołałaś

 

nawet  Joker  do rozumu

nie przemówił Ci

król władzy tez nie miał

pomimo, że czerwień  przelał





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 21 listopada 2008

Cichy szept o północy

Wyznanie z głębi serca

W beztroskim  zamyśleniu

Pragnę powiedzieć Ci to

 

Nie wiem gdzie jesteś

Czuję że czekasz na mnie

Pragniesz mnie

Choć już dawno spisz

 

Kolejny kieliszek czystej

Zaśmieca mój umysł niepotrzebnymi myślami

Już dochodzę do granic obłędu

Tak bardzo Cię potrzebuje

 

Wołam, Wstań!!!!

Ja czekam, więdnę, spójrz na mnie

Tylko dla Ciebie żyję

Walczę i nie poddaję się!!!

 

Proszę odnajdź mnie

Przytul i pocałuj

Na zawsze , tylko z Tobą

Na wieczność?.





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 21 listopada 2008

Biała dama po zamku wędruje

Przemierza ciemne opuszczone komnaty

Szloch jej słychać w krużgankach

Płacz jej echem się odbija po kaplicy

 

Długa suknia zostawia krwawe ślady

Lochy, korytarze znaczy swoją obecnością

Kobieta o posępnej twarzy

Dawno już pochowana w ziemi

 

W oczach tony łez

Szata szeleści i denerwuje starego klucznika

Już nie jedna msza za nią odprawiona

Szuka straconego kochanka

 

Ilekroć pielgrzymie popatrzysz

Na Piastowski zamek, u stóp którego Galeria rośnie

Pomyśl o zbłąkanej duszy

Zmów cicho modlitwę?. Za miłość





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 20 listopada 2008

Izys, dawna bogini,  przechadzała się po brzegu mego serca

Zamieniła je jednym zaklęciem w niespokojne wody Nilu

Na piaszczystych brzegach stworzyła wielkie grobowce

A na szczytach moich przeżyć dumnie umocowała sarkofagi

Demeter w białej tunice, tez postanowiła mnie zmienić

Zasiała w mym rozumie zboże zwątpienia

Zasadziła białymi dłońmi strzeliste cyprysy

Oraz oczyściła moją duszę z wszelkich ostów

Światowid nasz dumny przodek też zajrzał do mnie

Słowiańskimi zaklęciami oczyścił wspomnienia

Bystrym spojrzeniem odmienił mój wzrok

Mocnym  uderzeniem potraktował moje fundamenty





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 7 listopada 2008

Po śmierci mojej niech moje ciało

 Złożą w kostkę do wyprasowanej trumny

Okulary niechaj wyczyszczą

I włożą skarpetki w paski

 

Garnitur niech będzie biały, lniany

Słomkowy kapelusz i różaniec

W ręku będę dzierżył Chmielewską

A pod głową Biblię Tysiąclecia

 

Na stypie występ Feela i koncert Dębskiego

Do picia tylko krajowa czysta

Oby śledzi i koniaku nie zabrakło

A bliskim moim dajcie po jednej róży

 

A jak będzie po drugiej stronie lustra?

Czy dogonię z skarpetach pasiastych zajączka?

Może będę się strasznie nudził, a może zabłądzę?

Nie wiem?





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 6 listopada 2008

W rocznice naszej śmierci

Zapaliłem znicz, postawiłem kwiaty

Ukląkłem przed naszym grobem

Zmówiłem modlitwę pełną wspomnień 

Pomimo tłoku, czułem że jesteś

Patrzysz na mnie z pobłażaniem

Przytulasz mnie życzliwie

Razem ze mną płaczesz 

Tyle nas łączyło, jedno ciało

Nie raz zgrzeszyliśmy, narozrabialiśmy

Nawet się czasami pokłóciliśmy

Ale zawsze się pogodziliśmy 

Teraz leżysz samotnie

Pewnie Ci zimno

Tęsknię za Tobą

Żegnaj moje serce?