Archiwum: wrzesień, 2008

Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 30 września 2008

Powoli obrazy dnia codziennego przed oczami przelatują, jak migawki starego filmu. Człowiek w tłumie, pośrodku masy niezliczonej, sam. Patrzy beznamiętnie w przyszłoś i z wielkim uczuciem w przeszłość. Nie umie oderwać się od tego co z nim została. Wie, że nie są tam mocne, racjonalne byty, ale zostało serce. Bez niego nie jest sobą. Nie wie, jak odnaleźć się w teraźniejszości, jak iść do przodu. Nie umie wyciągnąć racjonalnych wniosków. Nie użala się, lecz nie umie czerpać radości z dnia dzisiejszego. Jest anonimowy, bezbarwny, bez iskry i natchnienia?..Jest jak PiS, które żyje dawną, swoją potęgą?.





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 29 września 2008





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 29 września 2008

Etykiety, schematy, łatki

Tak określamy innych

Na pierwszy rzut oka, cudzymi słowami

Na jeden uśmiech

 

Osądzamy, bawimy się w Boga

Jesteśmy pewni, dumni, pyszni

Obnosimy się swoją wiedzą

Szczególnie na temat innych

 

Kto daje Nam prawo do sądów?

Jaka cecha pozwala nam

Krytykować innych, nieznanych

Czy my jesteśmy Bogami???





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 20 września 2008

Patrzę na Ciebie

widzę Twój świat

wszystko oczy mówią

słowa zdradzają tajemnicę

 

nie oszukasz mnie

zdemaskowałem Twoje myśli

przede mną ukazało się Twoje oblicze

ciemne, mroczne, ukrywane, pełne bólu

 

masz cel

dążysz do niego

pokrętnymi drogami, suchymi słowami

uczucia, humanitaryzm, dobre słowo obce Ci są

 

pragnę Ci pomóc,

pokazać lepszy, dobry świat

nie myśl o śmierci, wiele czasu na ziemi masz

nauczyć Cię kochać, czerpać z życia radość

  





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 15 września 2008

Młody, niespełniony literat

Siedzi pod starą jabłonią

Czyta nowoczesną prozę

Lekko uśmiechając się pod nosem

 

Odkrywa nieznane światy

Poznaje fikcyjnych ludzi

Wczuwa się w imaginowane sytuacje

Przeżywa razem z bohaterami smutki i radości

 

Cisza, spokój, świergoczące ptaki

Ryk krów cierpiących w samotności

Pierwsze zżółkłe liście pod stopami

Uśmiech nieznajomej kobiety

 

W takiej sielankowej atmosferze

Łatwo popaść w zapomnienie

Wyalienować się od problemów

Uciec w rozkoszną krainę, którą daje nam literatura

  





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 14 września 2008

Dziś prywatne święto, cicha rocznica

Tylko my dwoje w niej uczestniczymy

Pomimo, że osobno, to jednak razem

 

Poranne życzenia, ody uwielbienia

Cichy szept i głośna aria

Dedykacje i ściszone oddechy

 

Dziękuje za kolejną rocznicę





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 14 września 2008

W oddali, gdzie ziemia z niebem się łączy

Tworzą jedność, stoi wędrowiec

Don Kichot XXI wieku, pośrodku skrzyżowania świata

Ma dwie drogi do wyboru

Pójść do przodu

W nieznane, nowe, ryzykowne, w wyzwolenie

Lub zawrócić

Do swojego małego pustego świata, bez miłości

 

Wędrowiec stoi dniami, miesiącami i wybiera,

A może Ty pomożesz mu wybrać?

  





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 5 września 2008

Dla Ewy

 

Dajcie mi skrzydła i nauczcie mnie latać

Tchnijcie we mnie wiarę , a góry będę przenosił

Nauczcie mnie kochać, a będę żył wiecznie

 

Fortuno, co tak kapryśnie nami się obchodzisz

Hestio, co dawno o domu rodzinnym zapomniałaś

Ateno, co podobno mądrość dzielisz wśród nas

 

Boże, co nas uczyniłeś na swoje podobieństwo

Chrystusie, co ofiarę za nas pełną miłości poniosłeś

Duchu, co napełniasz nas swymi darami

 

Wołam do Was byty czyste i pogańskie

Do Ciebie matko Ziemio i Boże Ojcze

Stwórzcie we mnie człowieka

    





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 5 września 2008

Wesoło, z czuciem skoczyła do pościeli

Dała nurka w moje nogi, radośnie uszami potrzasnęła

Zaczęła łaskotać swoim niesfornym, łaciatym futrem

Pora wstać, obowiązki wzywają?.

 

Wylatuje wesoło ona na podwórze, oznajmiając światu swoje przybycie

Goni swój ogon, cień, szczeka, piszczy

Podbiega do kozy, kury, zabawiacko zaczepia

Radosna, pełna życia?

 

A ja za nią snuję się jak cień, bez grama kofeiny we krwi

Kto z kim wychodzi? Chyba ona ze mną

Uśmiecham się pod nosem na widok jej witalności z samego rana

Ja dopiero taki witalny jestem we śnie, w marzeniach?





Kategoria: (Bez kategorii) Autror: legnica22 Data: 3 września 2008

Nie uciszycie mnie,

Nie zabierzecie moich wspomnień

Nie ujarzmicie mnie,

 

Nie będę jak wszyscy

Jak trybik w maszynie

Miałki, pusty, nijaki

 

Jestem wyrazisty, może jak i ocet cierpki

Ale potrafię i być słodki

Jestem sobą,,,