Kategoria: (Bez kategorii) Autor: legnica22 Data: 13 stycznia 2010

Taką czterolistną koniczynę znaleźć bym chciał

Delikatnie bym się z nią obchodził,

Włożył do najlepszej książki, zasuszył

Pokrył bym złotem, platyną,

I nosił ze sobą?..

 

A jak bym podkowę znalazł  na drodze

zabrał bym ją do domu

oczyścił, posrebrzył i posypał rubinami

zawiesił bym na drzwiach

aby szczęście dawała?.

 

A gdybym spotkał miłość?

Taką dla mnie, taką w sam raz?

Nic bym nie robił?.bał bym się

Że to tylko sen, czar, złudzenia

Obejrzał bym i poszedł dalej



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: legnica22 Data: 13 stycznia 2010

Mieliśmy tak razem

Wspólnie, w jednym tempie,

Bez kłótni, bez złych słów

Bez zazdrości i mdłych chwil

Ufni, naiwni, zakochani,

Dziecinni, weseli i zauroczeni?

Minęło, nie trwa, zepsuło się

Idylla się skończyła, obudziliśmy się

Obok siebie, za ścianą, w innym świecie,

Bez  wanilii, wspólnych snów?.



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: legnica22 Data: 13 stycznia 2010

Powiedz mi ile  razy czujesz się samotny

Nawet jeśli tłum ludzi jest wokoło?

Przyznaj się jak często Twoje serce płacze

Pomimo że wielu Ciebie kocha?

 

Powiedz mi ile razy idąc prostą drogą

Wciąż zbaczasz z niej i gubisz się?

Przyznaj się jak często będąc na szczycie

Czujesz się jak na dnie?

 

Powiedz mi ile razy w środku dnia

Widzisz tylko ciemność wokół siebie?

Przyznaj się jak często przytulany

Czujesz się odtrącony?

 

Powiedz, nie okłamuj mnie, bądź szczery

Przyznaj się przede mną?też tak mam (?)



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: legnica22 Data: 27 grudnia 2009

Wyszła cisza za kąta

Szerokie oczy i popiel twarzy

Strasznie skrzypi i jęczy

Powoli przesuwa się ku mnie

 

Stanęła naprzeciw mnie

Patrzy, macha kołtunami

Wyciąga rękę i łapie mnie za dłoń

Idę z nią, nie opieram się, nie wyrywam

 

Wyciąga kościsty palec i pokazuje

To ja! Ale jakiś inny, dziwny

Jakiś cichy, mdły

To ja dziś?



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: legnica22 Data: 13 grudnia 2009

Kolejny wieczór

Kolejna noc

Z kieliszkiem wina

Co cierpki smak ma

 

Cichutko, bo noc

Bilans robię spraw

Wiele na potem

I dużo na już

 

Tak bardzo chcę

A leniwy jestem

Robię ale nie dokładnie

Nie mam siły i wiary (?) 



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: legnica22 Data: 11 grudnia 2009

Popatrzyłeś na mnie oczami dziecka

Co na głowie kapelusz miało

Uśmiechnąłeś się, wyciągnąłeś rączkę

I pobiegłeś dalej

 

Poczułem Twój dotyk w uścisku znajomego

Którego rzadko widuje

Powiedziałeś dobre słowo

I poszedłeś dalej

 

Pobłogosławiłeś mnie dzisiejszym deszczem

Co dokumentnie mnie zmoczył

Otuliłeś mnie zimnem

I pobiegłeś dalej

 

Pocieszyłeś mnie dziś zapachem róż

Co dumnie w wazonie stały

Sprawiłeś że uśmiechnąłem się

I uleciałeś



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: legnica22 Data: 26 listopada 2009

Zawrzeć  umowę z Tobą Mefistofelesie chcę

Podpis złożył bym własną krwią

Ja Tobie daję duszę

A Ty mi ?.

A ty mi daj wiarę w siebie

We własne możliwości

W to że świat nie jest taki zły

Że czas przyniesie ulgę, spokój, ukojenie

nigdy nie będę sprawiał bólu

że miłość zostanie przyjęta

odwzajemniona

jedyna

?.

Mefistofeles podczas wyliczania zasnął

Za mała dusza na tyle warunków

?  

 

 

 



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: legnica22 Data: 21 listopada 2009

w zakrwawioną noc

w której tyle pustych słów

gdzieś pośrodku łez

stał ideał dawny mój

jakis cichy taki

troszkę jakby starszy

nie poznałem za pierwszym razem

że to on właśnie

zapomniałem o nim

ale on wciąż trwał

na dnie serca czekał

że przypomnę sobie o nim sam

wierzyłem kiedyś w niego

odczuwałem przed nim lęk

a teraz dopiero uświadomiłem sobie co to lęk

i że on potrzebny mi jest

być sobą zawsze,

nie tylko kiedy wygodnie

ale wbrew wszystkiemu

wtedy serce zbije łagodniej



ona
Kategoria: (Bez kategorii) Autor: legnica22 Data: 4 czerwca 2009

Biała porcelanowa filiżanka,

Taka nowoczesna, kwadratowa, figlarna,

Dumnie sobie na blacie kuchennym stoi,

Czeka tylko aż ktoś jej uszko pomerdoli,

Ciężarem swych gabarytów spodek przygniata,

Pokazując że została wpisana na wzór kwadrata.

Swoją pychą łyżeczkę wątłą na bok wypycha,

Nie kieruję nią żadna logika,

To ona, chodź nie moja,

Szepcze mi najczulsze słowa



Kategoria: (Bez kategorii) Autor: legnica22 Data: 4 czerwca 2009

Gdy w duszy jakoś tak pusto,

Kiedy za oknem pochmurno

Siadam sobie cicho w kącie

I we własnych myślach się plączę

 

Co wczoraj usłyszałem,

Jakich ludzi na swojej drodze spotkałem

Ile drinków w siebie wlałem

I dlaczego znowu niespokojnie spałem?